wtorek, 15 października 2013

Wrażenia z podróży



Ten tydzień był dla mnie wielką przygodą.

Wszystko było fajne, ale najbardziej podobał mi się nasz występ z Polonezem i piosenką w piątek. Trochę zamieszania, ale udało się. J

Dla mnie dużym zaskoczenie było to, iż Ci Amerykanie wcale nie są tacy grubi jak mówią inni. Myślałam, że kiedy po raz pierwszy pójdziemy do szkoły, stanę przed ludźmi których nie widać spod warstwy tłuszczu. Myliłam się, większość osób było bardzo szczupłych.

Jedną z trudności było to, iż nie znałam pewnych słów w języku angielskim. Po pewnym czasie potrafiłam porozumiewać się dosyć płynnie tym językiem i znałam więcej słów.

Zaprzyjaźnienie się z dziećmi z innych krajów dla mnie nie był to problem, ponieważ mieszkałam z jedna Niemką. Zaraz po przyjeździe okazało się, że smakują nam podobne potrawy itp. Mam do niej nr telefonu i adres e-mail. Może to początek przyjaźni? J

Jestem dumna, że udało mi się zaprzyjaźnić z innymi ludźmi oraz nauczyć więcej słów w języku angielskim.


Moim zdaniem był to bardzo udany wyjazd. W imieniu wszystkich uczniów, którzy pojechali do Cincinnati, jestem Pani bardzo wdzięczna, że zorganizowała Pani wraz z Panią Agata taką fajną podróż do USA.
Bardzo dziękuje!!!
Pozdrawiam,
Natalia Czerw


Ten tydzień był dla mnie wielką przygodą, sprawdzającą moje
umejętmości władania obcym językiem.
Najbardziej podobało mi się zawiązywanie nowych przyjażni z osobami z
innych krajów.
Największym zaskoczeniem było wrażene, że jesteśmy z innych krajów,
ale jesteśmy tacy sami.
Na samym początku trudno było rozmawiać jedynie po angielsku, ale
później to przezwyciężyłem.
Zaprzyjaźniłem się z innymi delegacjami, była to jedna z rzeczy, które najbardziej mi się podobały na całym wyjeździe.
Najbardziej jestem dumny z moich wyników w baseballu, który
pokazała mi rodzina, u której mieszkałem.
Michał


Dla mnie tydzień spędzony w USA był przygodą, o której nigdy nie zapomnę! Było po prostu SUPER! Najbardziej lubiłam spędzanie czasu z rodziną, z którą poznałam się drogą mailową, jeszcze przed wyjazdem do Cincinnati. Mieszkałam u nich w domu i uczestniczyłam w ich codziennych zajęciach. Bardzo starli się ciekawie wypełnić mi każdą godzinę. Byłam bardzo podekscytowana podróżą. Najpierw lecieliśmy z Warszawy do Chicago bardzo nowoczesnym samolotem – dreamlinerem, a później malusieńkim samolotem z Chicago do Cincinnati. W trakcie pobytu w USA bardzo mnie zaskoczyła ich otwartość do obcych ludzi. To było niesamowite! Na początku pewną trudność sprawiał mi język angielski, ale po już dwóch dniach wszystkie bariery zniknęły. Najfajniejsze było to, że poznałam tam bardzo dużo fajnych dzieci z różnych zakątków świata. Mam wrażenie, że po tym pobycie dużo łatwiej porozumiewam się w języku angielskim.
Zuzia


My impressions from the trip to Cincinnati.
This week was a great adventure for me. It was the first trip to America in my life! America's very far from Poland. It's very big and beautiful and many people travel threre. And I could travel there too! With my school! 
What I liked most was the fact that I was in America, and I had a very nice family.
The biggest surprise for me was that this week ended so fast.
The biggest difficulty for me was to get used to the family, but it was not so big and I was able to overcome it quickly. I was able to befriend several children from the Dutch delegation.
I am proud of myself because I made friends with children from other delegations, and that I fully enjoyed the trip.

Janek


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz